Podcinacze Skrzydeł

 Obrazek

Mieliście kiedyś tak, że wpadliście na jakiś pomysł, który wydawał się absolutnym spełnieniem i sposobem na życie? Mimo że ten plan mógł być jakiś odległy, może nawet niezbyt rzeczywisty, ale myśleliście sobie – tak, chcę to robić, chcę tam być, właśnie tam, w tamtym punkcie – widzę siebie. Szczęśliwym.

 I chodzisz sobie z taką gębulą rozanieloną, opowiadasz wszystkim, co masz zamiar robić, jak stanie się to Twoim sposobem na życie, może nie takim polskim sposobem, bo Ty, właśnie Ty, jesteś wyjątkowy, wyjdziesz poza ramy, schematy, Jezusie! Ale będziesz miał zajebiste życie!

 No to teraz uważaj.  Zaraz wpadniesz ryjem na mur.

 Tym murem są ludzie. Tacy, rozumiecie, życzliwi ludzie, którzy chcą dla Ciebie jak najlepiej, żebyś porządny był, wykształcony, po polsku, bo patriotyzm, albo po zachodniemu, bo tam wiadomo, lepiej jest. Dziwnym przypadkiem zawsze, zawsze lepiej będzie dla Ciebie – inaczej.

 Chcesz studiować w rodzinnym mieście? Zawsze znajdzie się osoba, która powie z nutą życzliwego zatroskania w głosie „No ale Poznań? Rozwijać się nie chcesz? Dlaczego idziesz na łatwiznę?”. Jeśli wymyślisz sobie, w łepetynie Ci się po prostu uroi, że jedziesz sobie do Nowej Zelandii, bo tak, bo chcesz, pragniesz, potrzebujesz, no musisz i już – „WY, MŁODZI! BO MYŚLICIE, ŻE GDZIE INDZIEJ BĘDZIE LEPIEJ!”.

 No i jak śmiesz myśleć o zarobku w niekonwencjonalny sposób? Blog? – skomentuje znajomy, ukrywając ironiczny uśmieszek, pojawiający się na lisim licu – na pamiętniku chcesz zarabiać? Albo w innym kraju pracować, bezbożniku, antychryście, jaki z Ciebie patriota, Niemcom i Angolom dasz zarobić na swojej pracy? Dasz się za granicą wyzyskiwać? Pewnie zaraz do kościoła chodzić przestaniesz.

 Tacy ludzie noszą dla mnie osobne miano Podcinaczy Skrzydeł.  Są to po prostu jednostki, które chcą za wszelką cenę udowodnić Ci, że to, o czym marzysz, jest po prostu błędne, no i sorry, nie uda Ci się. Te osoby absolutnie nie chcą dla Ciebie źle, wręcz przeciwnie – próbują właśnie przekazaćCi własną życiową mądrość, która, oczywista, jest najlepsza no i popatrz, jak im z tą mądrością dobrze!

 Hmm, właśnie. IM jest DOBRZE. Nie Tobie.

 Wiecie, ja naprawdę doceniam szczere zaangażowanie i chęć pomocy w wyborze życiowej drogi, tylko… Czy tak trudno się pogodzić, że chcę mieć inną, niż jest to ogólnie przyjęte?

 Drodzy Podcinacze Skrzydeł – jakkolwiek nie działacie świadomie, to za nim zaczniecie negować czyjeś marzenie, najpierw mocno pieprznijcie się w głowę, bo przez przypadek możecie rozpieprzyć czyjeś życie.

 A Wy, najdrożsi Marzyciele – przestańcie się obawiać. Jedno wyrwane pióro to jeszcze nie skrzydło. Dlatego lećcie dalej i pokażcie im, że, cholera…

Potraficie.

PS. Tak wstawiłam moje zdjęcie, bo taka rozwiana, męska koszulka, że niby tak, wiecie. Jest siła.

Advertisements

One thought on “Podcinacze Skrzydeł

  1. Można też znaleźć pozytywną stronę działalności Podcinaczy Skrzydeł!! Jeżeli na prawdę chcesz iść swoją ścieżką to regularne podcinanie, wzmocni przekonanie o prawidłowości i powodzeniu całego przedsięwzięcia 🙂 W końcu chcieć to móc!!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s