Młodzi, wykształceni, z wielkich ośrodków?

młodzi-wykształceni

Ciągle słyszę to samo.

Jesteście przyszłością Polski. Musicie wiedzieć, co się dzieje na świecie, w polityce, w biznesie, ekonomii. Nie wiecie? To pewnie dlatego, że całe życie spędzacie na facebooku.

Dwa lata temu wybrałam sobie klasę dziennikarską i od momentu przekroczenia progu liceum przylgnęła do mnie (i do trzydziestu innych osób w mojej klasie) łatka przyszłego dziennikarza. Od tej chwili mam wrażenie, że zamiast śniadania powinnam łykać prasówkę, fakty/ wydarzenia traktować jak modlitwę wieczorną, a przy niedzielnym obiedzie rozmawiać z rodzicami o polityce.

Wybrałam taki profil, bo lubię pisać. No i chciałam zwyczajnie kontynuować hiszpański, którego w innej klasie nie było. Niestety okazało się, że są to aspiracje niewystarczające, nie dla nas, którzy mamy być młodymi, wykształconymi i z wielkich ośrodków. Jakkolwiek nie bawi mnie ta strona, tak uważam, że za jej specyficznym humorem kryje się spora doza smutnej rzeczywistości.

Tak, mamy być przyszłością tego kraju. Skąd jednak pomysł, że włączony całą dobę tvn24 jakoś się do tego przyczyni? Denerwują mnie wiadomości. Typowe dla serwisów informacyjnych jingle wprawiają mnie w stan rozstrzęsienia, szczególnie rano. Wydarzenia na Ukrainie mnie przerażają, polityka brzydzi, szczegóły kolejnych przekrętów i morderstw odbierają wiarę w ludzi. A jednocześnie MUSZĘ obejrzeć te wiadomości, przeczytać pasek informacyjny i dowiedzieć się, czy przypadkiem nie zawalił się świat od wczorajszego wieczoru. Wewnętrzna presja, odbierająca skutecznie spokój i pogodę ducha.

Najgorsi są ludzie, którzy twierdzą, że brak wiadomości o świecie sprawia, że ludźmi łatwiej sterować, jednocześnie oglądając 25-minutowy skrót 24 godzin z całego świata. Co wieczorna papka informacyjna, powierzchownie pochłonięta, przywraca poczucie kontroli nad własnym życiem. Tacy ludzie uważają, że jest to jedyny poprawny sposób postępowania, myślenia i zalecają to jako sposób na stanie się bardziej świadomym młodym człowiekiem.

Ja dziękuję za postrzeganie świata przez pryzmat mediów. Jeśli ktoś lubi, interesuje się – niech ogląda. Ja nie chcę. Nie chcę się denerwować czymś, na co nie mam wpływu, nie chcę wypełniać życia kłamliwymi twarzami polityków, nie chcę karmić się sensacjami i ludzkimi dramatami. Najzwyczajniej w świecie nie widzę w tym sensu. Proszę, niech mi nikt nie mówi, że brak zainteresowania wyczynami polityków świadczy o mojej miernej inteligencji i niekorzystnie wpłynie na los Polski, który właśnie my mamy poprawić. Nie patrzę na błazenadę, z której nic nie rozumiem i nie czuję się przez to wybrakowana. Ani nie uważam, że powinnam się czuć.

Dużo czytam, lubię dyskutować, pisać, zastanawiać się. Zgłębiam dziedziny życia, w których widzę coś dla mnie istotnego. Staram się żyć dobrze i być dobra dla innych. Inwestuję w siebie. Bo jak dla mnie to po prostu chodzi o to, żeby nie być szumowiną. A że inni są? Trudno. Tak było, jest i będzie, a nasze zejście do ścieków wraz z innymi nie poprawi ani naszej sytuacji, ani całego społeczeństwa.

Nie znam recepty na dobre życie. Ale cały czas szukam i buntuję się przeciwko wyznacznikom. Chodzi po prostu o to, że nie trawię nakazanego nam patrzenia na świat poprzez media – i nie tylko te popularne stacje, ale też niezależne strony. To jest moja droga. Wasza może być jakakolwiek inna i jeśli ma Was zaprowadzić do bycia lepszym człowiekiem – tak trzymać. Bo tego jednego jestem naprawdę pewna: to się opłaci.

Jest takie mądre (i oklepane) zdanie: wszyscy chcą zmieniać świat, ale najpierw muszą zmienić samego siebie. Nieważne, ile masz lat. Szukaj swojej własnego sposobu na życie, a zobaczysz, że to ukształtuje Ciebie i cały świat wokół. Machnij na to, jaki powinieneś być i stawaj się tym, kogo naprawdę kiedyś będziesz chciał zobaczyć w lustrze. Nawet jeśli ma to być kompletnie nieinteresująca się polityką pisarka. Na końcu życia to nie społeczneństwo nas z niego rozliczy, ale nasze własne sumienie. I wtedy zobaczymy, kto miał rację.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s